wtorek, 14 maja 2013

Gry i zabawy ludu polskiego.

Tekst usunięty.

6 komentarzy:

  1. Bardzo to prawdziwe, sam taką sytuacje przeżyłem ze swoim przyjacielem, przez co nasza przyjaźń znacznie ucierpiała, kontakt coraz to bardziej zanika - On raczej unika kontaktu tłumacząc, że to ja się nie odzywam, a od x-czasu, wgl. nie odezwał się jako pierwszy, zawsze to ja piszę...

    Wiele razy żałowałem, że dałem znać mu, że się pokazałem, bo dużo, dużo straciłem, przede wszystkim Przyjaciela w Przyjacielu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postawiłeś wszystko na jedną kartę. Nie żałuj tego.

      Usuń
  2. tak prawdziwe,

    natomiast co ciekawe u mnie sytuacja się odwróciła, bo po "odrzuceniu" Pan Y (czyli ja:-)zerwał kontakt z Panem X, przyjął w końcu do wiadomości fakt że nic z tego nie będzie i nastąpiło kilka tygodni ciszy. jednym słowem koniec. rozdział zamnknięty.

    tymczasem Pan X sam zaczął zabiegać o kontakt, spotkanie(też z pomocą osób 3ch, wspólnych znajomych). Pan Y początkowo nieufny w
    końcu zgodził się na rozmowę...

    pytanie czy Pan X zrozumiał swój błąd i że jednak coś czuje do Pana Y? czy chce naprawić to co spieprzył? a może po prostu poczuł się urażony w swojej męskiej dumie (w końcu Pan Y zamknął już pewnien rozdział i już nie krąży wokół na orbicie)?

    no i najważniejsze jak powinien się zachować Pan Y? wiem wiem dobrze co powiecie:-) niestety rozum a serce to dwie różne rzeczy...

    Pzdr

    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie się nie zmieniają, chociaż Ty sam uważasz inaczej.
      Poza tym szczerze wątpię, żeby Y rzeczywiście kiedykolwiek zamknął rozdział.

      Usuń
  3. pewnie masz rację (jak zwykle zresztą), ale Uwaga - Pan Y nie powiedział jeszcze TAK...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie powie. A jeśli powie, to wbrew sobie i tylko dlatego, że będzie czuł się w obowiązku.
      Potwierdza się jedno- im bardziej beznadziejny przypadek, tym chętniej do niego lgniemy.

      Usuń